„Żałujemy incydentu i przepraszamy” – oświadczyło ukraińskie MSZ po tym, jak w litewskiej wsi Jodańce odnaleziono szczątki bezzałogowca biorącego udział w operacji przeciwko celom w Rosji. Kijów wskazuje na ingerencję rosyjskich systemów walki elektronicznej i deklaruje pełną współpracę z Wilnem. W wyjaśnianie trasy przelotu włącza się także Polska – MON weryfikuje litewskie doniesienia.
Artykuł pochodzi z tej strony.