Nenad Bjelica został zawieszony na trzy kolejki i musi zapłacić 25 tys. euro kary. To pokłosie łobuzerskiego incydentu, do jakiego doszło w trackie środowego meczu Bayern Monachium – Union Berlin (1-0). Chorwacki szkoleniowiec starł się wówczas przy linii bocznej z Leroyem Sane, naruszając jego nietykalność cielesną. Natychmiast został przez arbitra wyrzucony na trybuny. Od początku było jasne, że sankcje są nieuniknione.
Artykuł pochodzi z tej strony.