Patrick Hansen z ROW-u Rybnik w sierpniu złamał kręgosłup i na kilkanaście godzin stracił czucie w nogach. Cała Polska modliła się o jego zdrowie, wszyscy obawiali się najgorszego. Duńczyk mieszkający na co dzień w Polsce wstał jednak na nogi i robi błyskawiczne postępy w rehabilitacji. Nie przestaje szokować. Co chwilę mówi o powrocie na tor. – Myślę, że będę jeździł normalnie. Wracam do funkcjonowania – zdradził. Czy naprawdę dokona cudu i wróci do ścigania już na inaugurację Speedway 2. Ekstraligi?
Artykuł pochodzi z tej strony.