Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza może być zadowolony. Katastrofalne wyniki reprezentacji, porażki i pukanie w dno grupy uznanej jeszcze kilka miesięcy temu za najłatwiejszą w dziejach raczej (podkreślmy: raczej) nie odbiorą nam szans udziału w Euro 2024. A dymisja Fernando Santosa i wybór nowego selekcjonera skutecznie przykryły to, co jest gorsze od doraźnych wyników kadry – degrengolady świata polskiej reprezentacji i atmosfery wokół niej.
Artykuł pochodzi z tej strony.