Pierwsze rundy Australian Open dla wielu gwiazd tenisa okazały się barierą nie do przekroczenia. W środę z imprezą pożegnała się między innymi Ons Jabeur, a dzień później jej los podzieliły dwie kolejne, wysoko rozstawione zawodniczki. W odstępie kilkudziesięciu minut za burtę wypadły Jessica Pegula i Daria Kasatkina. Rosjanka uznać musiała wyższość Sloane Stephens, która w przeszłości pokazywała już, że w Australii potrafi namieszać. Amerykanka wygrała 4:6, 6:3, 6:3.
Artykuł pochodzi z tej strony.