Ekipa San Antonio Spurs – niestety dla siebie zgodnie z wszelkimi oczekiwaniami – przegrała mecz z Boston Celtics 98:117, oddając liderom Konferencji Wschodniej trzy kwarty starcia. Jeremy Sochan na placu gry spędził trochę ponad pół godziny, notując jednak np. wyraźnie mniej punktów niż w poprzednich potyczkach "Ostróg". Tym samym po krótkim momencie radości kibice SAS znowu zaczęli się przyzwyczajać do gorszych wieści z obozu trenera Gregga Popovicha…
Artykuł pochodzi z tej strony.