Wychodzi na jaw coraz więcej detali bandyckiego ataku na klubowy autokar Lyonu. Trener Fabio Grosso został uderzony w twarz nie kamieniem, lecz puszką piwa. Mógł doznać częściowej utraty wzroku. W szpitalu założono mu nad lewym okiem dwanaście szwów. Sprawcy napaści, kibole z Marsylii i okolic, są poszukiwani przez policję. Jak zapowiada francuska minister sportu, zostaną surowo ukarani.
Artykuł pochodzi z tej strony.