W hicie 10. kolejki Serie A mierzyły się ze sobą SSC Napoli z Piotrem Zielińskim w składzie oraz AC Milan. Milan musiał wrócić do dobrej formy po dwóch porażkach z rzędu, a Napoli, marząc o obronie tytułu zobowiązane jest wygrywać każdy kolejny mecz. To zapowiadało wielkie emocje. Tak faktycznie było po pierwszej połowie 2:0 prowadził Milan, po końcowym gwizdku było 2:2. Napoli odrodziło się dzięki pięknym strzałom z dystansu.
Artykuł pochodzi z tej strony.