25 listopada to dzień śmierci jednego z największych wirtuozów futbolu – Diego Armando Maradony. Argentyńczyk zmarł trzy lata temu. O tym jak ogromne znaczenie miał nie tylko dla swojego kraju, ale także dla Napoli, w którym grał przez siedem lat, na własnej skórze przekonał się Igor Łasicki. – Neapol zwariował, kiedy Maradona przyjechał – wspomina obrońca Wisły Kraków.
Artykuł pochodzi z tej strony.