W Grudziądzu trenuje młody chłopak z wielkim talentem. To przyszłość GKM-u i polskiego żużla – usłyszeliśmy kilka lat temu. Na ogół do tego typu słów podchodzi się z wielkim dystansem, bo w praktycznie każdym klubie można na siłę znaleźć szkółkowicza i przypisać mu łatkę "złotego dziecka". Z czasem większość chłopców jednak przepada (w Grudziądzu mówiło się tak np. o Denisie Zielińskim), niezły poziom w dorosłym żużlu prezentują tylko nieliczni. Z Kevinem Małkiewiczem może być inaczej. Dopiero skończył 16 lat, lecz na torze momentami…
Artykuł pochodzi z tej strony.