Chociaż Marta Kostiuk odpadła w ćwierćfinale Australian Open z Coco Gauff, to wciąż głośnym echem obija się jej mecz w czwartej rundzie z Rosjanką Marią Timofiejewą. Było pewne, że 21-latka pochodząca z Kijowa nie poda ręki rywalce w związku z sytuacją polityczną w jej kraju. Oliwy do ognia dolała dziennikarka Candy Reid-Harrop, która podczas transmisji meczu zawodniczek odniosła się do wojny w Ukrainie. Słowa komentatorki wywołały ogromną burzę.
Artykuł pochodzi z tej strony.