Reprezentacja Polski zremisowała z Czechami 1-1 i jest już pewne, że w fazie grupowej nie zajmie jednego z dwóch miejsc premiowanych awansem. W piątek jeden ze słabszych spotkań w kadrze zagrał Robert Lewandowski, ale polskiego snajpera broni Marco Materazzi. – Granie w kadrze to nie jest łatwa rzecz, to zupełnie coś innego niż występy w klubie. Każde spotkanie to nowy start i nowa historia – podkreśla mistrz świata z 2006.
Artykuł pochodzi z tej strony.