Męki wielkiej rywalki Igi Świątek. Potrzebowała aż tie-breaka

Nie ma większych wątpliwości, że w Melbourne podczas tegorocznego Australian Open na kortach mamy trzy wielkie faworytki. Mowa oczywiście o Idze Świątek, Arynie Sabalence oraz Jelenie Rybakinie. Gdzieś za plecami tej trójki w spokoju o swoje walczyć może Coco Gauff i Amerykanka już w drugiej rundzie napotkała na trudną przeszkodę. Na Margaret Court Arena mierzyła się ze swoją rodaczką Caroline Dolehide. Aby pokonać 25-latkę potrzebowała aż godziny i 44 minut gry. Ostatecznie Gauff wygrała 7:6 (2), 6:2.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Zmarzlik pokazał wielkie serce. Takiej aukcji jesz...
Następny artykuł →
Odwołany Prokurator Krajowy wydał decyzję. Dotyczy...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz