– Nowy regulamin narzucający na kluby PGE Ekstraligi obowiązek posiadania w składzie wychowanka na pozycji juniora paradoksalnie może być na rękę działaczom. Pojawiają się jednak głosy, że liga będzie najlepszą na świecie tylko z nazwy, bo nowe regulacje mogą mieć negatywny wpływ na poziom rozgrywek. Czy tak będzie w rzeczywistości? – zastanawia się w swoim felietonie Jakub Czosnyka.
Artykuł pochodzi z tej strony.