Robert "Lewangoalski" – zażartował kiedyś Thomas Mueller, odnosząc się do hurtowo strzelanych przez Lewandowskiego goli. Być może dziś, w jego 35. urodziny, Niemiec wymyśliłby inny przydomek. Robert "Lewanoldski" – mógłby powiedzieć, nawiązując do wieku polskiego strzelca. Ale wciąż w tym żarcie byłoby wiele uznania. Po wyjeździe Leo Messiego do Ameryki, Lewandowski stał się bowiem najstarszym piłkarzem, który jednocześnie grałby w klubie ze ścisłego europejskiego topu i odgrywałby w nim tak kluczową rolę.
Artykuł pochodzi z tej strony.