Niewiarygodne jest to, co na kortach wyczynia Iga Świątek. Swój drugi mecz w tegorocznym turnieju WTA Finals Polka rozpoczęła w kapitalnym stylu, rozbijając w pierwszym secie Cori "Coco" Gauff 6:0. 22-letnia tenisistka potrzebowała na to zaledwie 28 minut. Tym samym wyrównała pewne kosmiczne osiągnięcie, które… sama ustanowiła przed rokiem. Dotyczy ono liczby setów wygranych bez straty choćby jednego gema.
Artykuł pochodzi z tej strony.