Ogromny ból przeszywa serce Mateusza Masternaka (47-6, 31 KO), nie wspominając o ciele, które po siódmej rundzie zaniemogło w walce o pas mistrza świata WBO w kategorii junior ciężkiej. Na ringu w Bournemouth Polak spisywał się fantastycznie, ale to Chris Billam-Smith (19-1, 13 KO) mógł fetować utrzymanie tytułu. Po porażce swojego podopiecznego charakter pokazał promotor "Mastera", Andrzej Wasilewski, który przed kamerą rzadko aż tak reaguje na – jego zdaniem – niewłaściwe pytanie.
Artykuł pochodzi z tej strony.