Maks Kaśnikowski nie zwalnia tempa. W poniedziałek 20-latek spod Pruszkowa był o krok od odpadnięcia z challengera ATP w Oeiras już po pierwszym spotkaniu, bronił sześciu meczboli. Awansował, wygrywał kolejne pojedynki z faworytami, a dziś po raz drugi w karierze wywalczył miejsce w finale turnieju tej rangi! Pokonał bowiem rozstawionego z szóstką Francuza Valentina Royera i w niedzielę powalczy o to, by znaleźć się na najwyższym miejscu w karierze w rankingu ATP.
Artykuł pochodzi z tej strony.