Latem spekulowano, że Mateusz Musiałowski rozstanie się z Liverpoolem. Mówiło się odejściu z klubu w kierunku austriackim. Ostatecznie jednak nie doszło do finalizacji transferu i 20-latek pozostał w młodzieżowych drużynach "The Reds". Trzeba przyznać, że ta decyzja jak na razie wydaje się być trafiona w punkt. Musiałowski błyszczy, a Anglicy w każdym kolejnym tygodniu się nim zachwycają. W meczu z Barrow strzelił gola "stadiony świata".
Artykuł pochodzi z tej strony.