Dwukrotna mistrzyni olimpijska w skoku o tyczce Jelena Isinbajewa przez całą swoją karierę, a także i po jej zakończeniu, była bardzo silnie związana z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem, często nazywano ją jej ulubienicą. Wygląda jednak na to, że w ojczyźnie straciła wszystkie względy i spaliła za sobą mosty. Rusza przeciwko niej machina sądowa, a sprawa, choć wydaje się błaha, dotyczy setek tysięcy rubli. I może być tylko początkiem.
Artykuł pochodzi z tej strony.