„Postawione było pytanie, czy nie dać mu 10-tki” – pisze największy sportowy dziennik „L’Equipe”, oceniając występ Marcina Bułki w piątkowym spotkaniu z Monaco. Bramkarz Nicei, powołany ostatnio– pierwszy raz w karierze – na mecze reprezentacji Polski, zagrał wspaniale. Obronił dwa rzuty karne, a jego drużyna objęła prowadzenie w Ligue 1. Czy zasłużył więc na najwyższą ocenę za swój występ?
Artykuł pochodzi z tej strony.