Polskie siatkarki nadal w grze o awans na igrzyska olimpijskie z turnieju w Łodzi. Po wygranej w tie-breaku z Niemkami wszystko ciągle zależy tylko od nich. – Wiedziałyśmy, co musimy zmienić, by nasza gra wyglądała lepiej. Przede wszystkim nasze podejście w tym meczu było trzy razy bardziej ostre i to też bardzo pomogło – przekonuje Martyna Łukasik. Przyjmująca polskiej kadry zwróciła też uwagę na fakt, który po meczu podkreślał już trener Stefano Lavarini.
Artykuł pochodzi z tej strony.