„Serce boli za Ukrainą”. Namiastka normalności w Spodku

Są z różnych regionów Ukrainy. Część z nich przebywa w Polsce dłużej, jednak są i tacy, którzy przyjechali niedawno, z Mariupola. Łączy ich miłość do siatkówki i swojego kraju. – To wielka adrenalina – mówią, gdy słyszą hymn.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Chwile grozy Szwajcara w Einsiedeln. "Przerażający...
Następny artykuł →
Pomocnik Mechanika
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz