20-letni obecnie Maks Kaśnikowski jako dziecko grał mecze z Carlosem Alcarazem czy Holgerem Rune – są jego rówieśnikami, ale szybciej zrobili ogromny skok. Dziś są gwiazdami, a młody Polak spod Pruszkowa podąża śladami Huberta Hurkacza, którego podróż do światowej czołówki też trwała trochę dłużej. Kaśnikowski w niedzielę po raz pierwszy zagrał w finale challengera ATP, mało tego – w starciu ze Słowakiem Lukášem Kleinem miał nawet dwa meczbole. Przegrał jednak 7:6(4), 6:7(4), 6:7(6).
Artykuł pochodzi z tej strony.