Trener Igi zapamięta finał do końca życia. I te słowa: "Zarosłem jak małpiszon"

Dla Tomasza Wiktorowskiego triumf w WTA Finals to… nic nowego! Doprowadził do tego największego sukcesy w karierze Agnieszkę Radwańską, teraz powtórzył wyczyn jako trener Igi Świątek. I po meczu z Jessicą Pegulą rozpływał się w pochwałach dla swojej podopiecznej, która "nauczyła się grać z warunkami, a nie przeciwko nim". – Dostosowała swój tenis do tego, co przez cały tydzień prezentowała Jessica – mówił.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Iga Świątek wszystko przewidziała. Nie uwierzycie,...
Następny artykuł →
Zbeształ Polaków. Skandaliczne nagranie muzyka z U...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz