Wszyscy czekają już na walkę w wadze ciężkiej, której stawką będą cztery pasy mistrza świata, a naprzeciw siebie staną Brytyjczyk Tyson Fury i Ukrainiec Ołeksandr Usyk. Miała ona odbyć się w grudniu, teraz mówi się o lutym przyszłego roku, a George Groves, rodak "Króla Cyganów", uważa, że w ogóle do niej nie dojdzie, bo Fury "ma dość" po starciu z Francisem Ngannou i po prostu… stchórzy.
Artykuł pochodzi z tej strony.