Reprezentacja Polski, delikatnie mówiąc, nie zachwyciła w eliminacjach do mistrzostw Europy w 2024 roku. Drużyna prowadzona najpierw przez Fernando Santosa, a później Michała Probierza zdobyła zaledwie 11 punktów w ośmiu spotkaniach. Jeszcze gorzej wygląda to, gdy spojrzymy na bilans bramkowy naszej kadry. Pierwszy raz w XXI wieku kończymy bowiem eliminacje bez pozytywnej różnicy goli.
Artykuł pochodzi z tej strony.