Reprezentacja Czech jeszcze nie może otwierać szampanów, lecz po piątkowym remisie 1:1 z Polską jest już o krok od awansu na Euro 2024. Wystarczy, że wywalczy jeden punkt w poniedziałkowym meczu z Mołdawią. Selekcjoner naszych rywali Jaroslav Silhavy był po meczu na PGE Narodowym zadowolony z postawy swoich podopiecznych, między innymi dlatego, że udało im się powstrzymać Roberta Lewandowskiego. Sam postanowił podczas konferencji prasowej… złożyć życzenia snajperowi FC Barcelona.
Artykuł pochodzi z tej strony.